Szukaj

Przyszedł czas na mięso w „Gryzie”. Publikujemy pierwszy raz odcinek z przepisami na mięso. Ale jakie! Szarpane , przez niektórych nazywane wyczesane, bo tworzy nieregularną fakturę włókien. Pulled nie tylko pork  – najmodniejsze mięso od paru sezonów. Przywędrowało do nas ze Stanów Zjednoczonych, gdzie street food jest popularne od dawna i cieszy się wielkim powodzeniem u zapracowanych i wiecznie  spieszących się Amerykanów. Podawane najczęściej w pszennych bułkach z warzywnymi pikantnymi dodatkami stanowi podstawę wypełnienia ciepłych kanapek pochłanianych naprędce w porze lunchu.

Ten odcinek to zdecydowanie coś dla mięsożerców!

Duża dawka pełnowartościowego białka, która nasyci na długo i zadba o budulec dla mocnych mięśni. Ale nie zapominajmy też o tłuszczyku... W końcu do długotrwałej obróbki termicznej i przygotowania "pulled..." najlepiej nadaje się mięso przerośnięte warstwą tkanki tłuszczowej, dzięki czemu będzie kruche i soczyste. Osoby z nadwagą, zmagające się z chorobami sercowo-naczyniowymi, a także zaburzeniami lipidowymi powinny raczej unikać tego typu dań. Jeśli z Twoim zdrowiem wszystko w porządku - jedz śmiało (oczywiście rozsądnie!).

Ze swojej strony pragnę również przypomnieć, żeby zawsze wybierać świeże, dobrej jakości mięso, bez jakichkolwiek oznak zepsucia. W końcu, skoro wkładamy czas w przygotowanie pysznego dania, powinniśmy przede wszystkim zadbać o odpowiednie składniki.

Mięso w formie szarpanej to świetna opcja na przygotowanie przeróżnych posiłków - od śniadaniowych kanapek w wersji "na bogato", przez wygodny do zabrania lunch (na przykład zawinięte w tortillę), aż po sycący i pełnowartościowy obiad, kiedy dorzucimy do niego opiekane ziemniaczki i ciekawą surówkę. 

 

Przepis pierwszy

Szarpana wieprzowina na cydrze

  • 1 kg łopatki wieprzowej
  • ½ litra cydru jabłkowego
  • 3 łyżki sosu sojowego jasnego
  • 1 łyżeczka pieprzu czarnego świeżo mielonego
  • 1 jabłko
  • ½ cebuli
  • 1 łyżka musztardy delikatesowej

Wieprzowinę umyj, osusz i włóż do naczynia żaroodpornego. W drugim naczyniu wymieszaj cydr, sos sojowy pieprz i musztardę. Obierz cebulę i pokrój ją w piórka. Obrane jabłko pokrój na kawałki. Cebulę i jabłko włóż do naczynia z mięsem. Całość zalej sosem. Rozgrzej piekarnik do 150 stopni i piecz pod przykryciem przez 3,5 godziny. Następnie wyciągnij i poszarp mięso widelcami. Wstaw ponownie do piekarnika i piecz w tej samej temperaturze przez około 30-40 minut bez przykrycia mieszając od czasu do czasu, żeby mięso na wierzchu za bardzo nie obeschło. Kontroluj czas pieczenia. Można piec dłużej lub krócej, aż płyn z zalewy wyparuje.

Mięso z tego przepisu ma smak jabłkowy i pasują do niego mocne i wyraźne dodatki.

(za: „Przepisy Joli w rodzinnej kuchni”, część druga)

Przepis drugi

Pulled pork

  • ok. 2 kg łopatki wieprzowej

-  przyprawy do mięsa

  • 2 płaskie łyżeczki soli
  • 1 łyżeczka pieprzu
  • 1/3 łyżeczki ostrej papryki
  • 2 łyżeczki słodkiej papryki
  • 2 łyżeczki mielonego lub utłuczonego w moździerzu kuminu
  • 2 łyżeczki brązowego trzcinowego cukru

- zalewa:

  • 1,5-2 litry wody (marynata musi przykryć mięso)
  • 5 łyżek soli
  • 4 większe liście laurowe
  • 1 łyżeczka ziaren ziela angielskiego
  • 1 łyżeczka ziaren pieprzu
  • 2 średnie cebule
  • 5-6 średnich ząbków czosnku

Wodę wlać do garnka. Dodać obraną i pokrojoną w plastry cebulę oraz obrany o pokrojony w ćwiartki czosnek. Wsypać sól, pieprz, ziele angielskie i pokruszone liście laurowe. Doprowadzić do wrzenia i na minimalnym ogniu gotować przez około 2-3 minuty. Wystudzić i do zimnej marynaty włożyć łopatkę. Naczynie przykryć i wstawić do lodówki na 12-24 godziny.

Po tym czasie mięso wyjąć, dobrze osuszyć papierowym ręcznikiem i natrzeć przyprawami. Owinięte folią spożywczą ponownie odstawić do lodówki na przynajmniej 8-10 godzin – najlepiej na noc.

Następnie łopatkę przełożyć do naczynia do zapiekania, szczelnie przykryć i wstawić do piekarnika nagrzanego do temperatury 110 stopni. Piec przez około 6-7 godzin. Po tym czasie częściowo naczynie odkryć i dopiec mięso w temperaturze 140 stopni przez około 1-2 godziny. Powinno nieco się zrumienić.

Upieczona łopatkę odstawić na około pół godziny, aby mięso “odpoczęło”. Przy pomocy dwóch widelców rozdzielać (wyczesywać) kawałki mięsa na cienkie włókna. Wymieszać z powstałym podczas pieczenia sosem.

To podstawowy przepis na szarpaną wieprzowinę, aromatyczną ale bez owocowych smaków.

(Za blogiem „DayliCooking”)

Przepis trzeci

Pierś kaczki w soku pomarańczowym

  • 2 piersi kaczki
  • ok. 500 ml soku pomarańczowego
  • 2 łyżki startego korzenia imbiru
  • 4 anyże gwiazdkowe
  • 1/2 papryczki chili
  • 1 łyżka cukru

Dzień wcześniej: piersi kaczki (pomijając skórę) natrzeć tartym imbirem. Włożyć je do naczynia żaroodpornego (skórką do góry) i zalać sokiem pomarańczowym (płynu ma być tyle aby całkowicie przykryć mięso, powinna wystawać jedynie skórka). Przykryć i wstawić na kilkanaście godzin do lodówki.

W dniu pieczenia: piekarnik nagrzać do 240°C. Do soku w garnku włożyć anyż, chili, cukier, sól i zamieszać. Przykryty garnek z zamarynowanym mięsem wstawić na dolny poziom piekarnika i piec 45 min. Następnie zdjąć pokrywkę, zmniejszyć temperaturę do 160°C i piec1,5 godziny lub dłużej , aż mięso będzie się rozpadać. UWAGA: na każdym etapie pieczenia upewniać się, że płynu jest odpowiednia ilość (czyli mięso jest całkowicie zanurzone, tylko skórka wystaje). W razie potrzeby uzupełniać ilość płynu. Kaczkę wyjąć z naczynia, zdjąć skórkę i poszarpać widelcami na włókna. Powstały podczas pieczenia sos zredukować, czyli podgrzewać na niewielkim ogniu aż zgęstnieje. doprawić w razie potrzeby solą, cukrem sokiem z cytryny. Do mocno zredukowanego sosu można wrzucić cząstki pomarańczy. Nie gotować, ponieważ sok z pomarańczy rozrzedzi sos.

Podawać polane sosem z pieczenia, cebulą, czerwonym marynowanym pieprzem i sałatą.

(Za blogiem „Kwestia smaku”)

Ten przepis jest, tak jak pierwszy, jest przeznaczony dla fanów mięsa z owocowymi aromatami. Można jednak pominąć dodawanie cząstek pomarańczy. Wtedy nie czujemy tak bardzo cytrusowej nuty.

Przepisy w wersji zmienionej.

Podsumowując:

Jeśli chcecie uzyskać wyczesane mięso należy marynować je w kwaśnej zalewie, a później piec długo w niskiej temperaturze z dodatkiem ulubionych przypraw. Ciemne mięsa, wołowina, kaczka, dziczyzna wymagają dłuższego marynowania i przypraw o  zdecydowanym smaku. Wieprzowinę w nawet biały drób można przyrządzać w łagodniejszej zalewie z dodatkiem ziołowych przypraw. Jeśli będziecie eksperymentować pamiętajcie, żeby kwasowość zrównoważyć słodkim dodatkiem. A jeśli macie wolnowar, to nic prostszego jak zamarynowane mięso wraz z dodatkami umieścić na dłuższy czas w tym cudownym urządzeniu, zająć się czymś innym a po 6-8 godzinach delektować się kruchym i delikatnym mięsem. Nie krójcie większych kawałków mięsa! Nie uzyskacie wtedy efektu „wyczesania” mięsnych włókien.

Oto lista płynów nadających się do marynowania mięsa:

  • ocet zmieszany pół na pół z wodą
  • cydr
  • wino czerwone lub białe z dodatkiem wody w proporcjach 3 do 1
  • sok jabłkowy lub pomarańczowy
  • maślanka (zalecana dla dziczyzny) – przed pieczeniem dobrze opłukać mięso z zalewy

Mięso szarpane podawać z bułkami, na kawałkach podpieczonego żytniego lub pszenno żytniego chleba, z naleśnikami lub plackami tortilli, w drożdżowych wytrawnych pampuchach albo jako składnik głównego posiłku z ziemniakami , kaszami i makaronami. Jako dodatki świetnie się sprawdzają:

  • surówki z kapusty białej lub czerwonej
  • plastry pomidora
  • ostra salsa
  • pikle
  • czerwona, biała lub sałatkowa  cebula
  • ogórki marynowane, kiszone i świeże
  • sosy: czosnkowy, barbeque , musztardowy
  • sałaty
  • papryka świeża lub marynowana

Temperatura pieczenia: 130 - 160°C.

Smacznego życzą:

prof. Monika Kędzierska – Zych (przepisy)

 mgr Natalia Wojnowska  - dietetyk (komentarz)

Wbrew pozorom szarpane mięso, mimo długiego czasu przygotowania, to świetna opcja dla zabieganych. Owszem, trzeba poświęcić te kilka godzin, żeby otrzymać produkt końcowy, ale jeśli przygotujemy na raz większą ilość, przez kilka dni możemy komponować posiłki z jego wykorzystaniem. Oczywiście pamiętajmy o przechowywaniu gotowego "pulled..." w lodówce!

W ramach ciekawostki przyznam, że najdziwniejsze, co kiedykolwiek jadłam z dodatkiem szarpanego mięsa, to kanapka z wołową przeponą! A co najlepsze… to była naprawdę pyszna kanapka! Przepona okazała się niezwykle delikatna, mięciutka, rozpływająca się w ustach… Bo takie właśnie jest "pulled...".

Biblioteka
Internat
Działalność SU
Pedagog szkolny
Matura 2020
Łacina w 4 LO
Przydatne linki

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Zamknij informację o plikach Cookies