Szukaj

W projekcie „Gryz po zdrowie” będziemy namawiać Was często na korzystanie z sezonowych warzyw i owoców. O korzyściach wynikających ze spożywania rodzimych produktów, dostępnych  o danej porze roku na lokalnych bazarach i straganach,  można by  napisać niejedną prace doktorską.  My w ekspresowym skrócie przybliżymy Wam parę  zalet:

  • Wspieranie lokalnych producentów żywności.
  • Transport produktów żywnościowych na dalekie odległości wymaga zastosowania środków konserwujących wpływających niekorzystnie na jakość produktu.
  • Przewóz żywności wymaga dużych nakładów finansowych i wpływa niekorzystnie na środowisko naturalne.
  • Nasz organizm przyzwyczajony jest do żywności pochodzącej z regionu i strefy klimatycznej, w której żyjemy.
  • Warzywa „w sezonie” mają najwyższą wartość odżywczą – są po prostu najlepsze!

 

Dziś o burakach.

Buraki to bardzo zdrowe warzywo. Ich spożycie wpływa korzystnie na naszą odporność i regulację równowagi kwasowo-zasadowej, pomaga zwalczać wolne rodniki, regulować poziom cholesterolu i ciśnienie krwi.

Tyle zalet, a kaloryczność niewielka – 100g buraków zawiera tylko 44 kcal.

Składniki mineralne zawarte w burakach rozpuszczają się w wodzie, dlatego nie powinno się ich gotować, chyba że w zupie. Najlepiej wybrać średnie bulwy, wyszorować , nieobrane owinąć w folię aluminiową i upiec w piekarniku w temperaturze 180 stopni ok. 40 minut lub dłużej. Po upieczeniu powinny ugiąć się pod naciskiem. Nie sprawdzać przez nakłuwanie patyczkiem, bo stracimy wszystkie drogocenne soki .

Warto o tym pamiętać także przy innych warzywach – obieranie, drobne krojenie, długie gotowanie – wszystkie te procesy wpływają na utratę cennych wartości odżywczych. Aby temu zapobiec, możemy warzywa gotować na parze, najlepiej ze skórką.

 

Przepis pierwszy

Carpaccio z buraków

Upieczone buraki ostudź, obierz , pokrój na cienkie plasterki i ułóż na płaskim talerzu w formie wachlarza. Przypraw  i udekoruj jednym z wybranych sposobów.

Sposób I

Przygotuj winegret z jednej części soku z cytryny na dwie części oliwy lub oleju. Dopraw solą, świeżo zmielonym pieprzem, szczyptą cukru  i sporą ilością rozgniecionego czosnku. Sos powinien mieć ostry, wyraźny smak. Polej nim buraki. Carpaccio możesz udekorować kulkami z miękkiego koziego sera obtoczonymi w posiekanym koperku. Buraki i czosnek – to znakomite połączenie!

Sposób II

Wymieszaj jedną część soku z cytryny z dwiema częściami oliwy lub oleju. Dopraw solą, świeżo zmielonym kolorowym pieprzem , niewielką ilością musztardy delikatesowej i płynnym miodem. Na burakach połóż kawałki łososia wędzonego na gorąco, polej sosem. Talerz udekoruj listkami roszponki, a całość posyp płatkami chilli – wspaniały burak, bogactwo dobrych kwasów tłuszczowych z łososia i cudowne działanie miodu… - rewelacyjna opcja!

Sposób III

Wymieszaj jedną część octu balsamicznego z dwiema częściami oliwy lub oleju. Dolej świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy, nie więcej niż połowę ilości podstawowego winegretu. Dopraw cukrem trzcinowym, solą i świeżo zmielonym kolorowym pieprzem. Sos powinien być słodko – kwaśny. Polej winegretem Carpaccio.  Wytnij filety z pomarańczy i ułóż na burakach. Kompozycję dopełnij ulubionym serem z niebieską pleśnią – burak świetnie komponuje się z pomarańczą, zarówno smakiem, jak i pięknym wyglądem – a przecież prezentacja potrawy jest bardzo ważna!

Jak filetować pomarańczę zobaczysz tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=Cqc3lmF1C1Y

Oba przepisy powstały na bazie artykułu o burakach autorstwa Agnieszki Kręglickiej z Wysokich Obcasów. Sałatka z buraków w formie Carpaccio doskonale nadaje się na imprezę karnawałową jako przystawka zaostrzająca apetyt przed daniem głównym lub element stołu szwedzkiego. Białe, pomarańczowe czy zielone elementy dekoracyjne doskonale ubarwiają buraczane, jednolite tło i stanowią nie tylko eleganckie danie, ale również ozdobę stołu.

 

Przepis drugi

Barszcz ukraiński

3-4 upieczone buraki, obrane i pokrojone w słupki

2-3 litry esencjonalnego wywaru na bazie mięsa i jarzyn

2 cebule pokrojone w piórka

2 marchewki  starte na grubej tarce lub pokrojone w drobne słupki

1 kopiata łyżka pokrojonej natki pietruszki

2 listki laurowe

3 łyżki przecieru pomidorowego

olej rzepakowy

kwaśna śmietana 18% do zup i sosów

2 ząbki czosnku pokrojone w drobne słupki

sól, pieprz, cukier

ocet balsamiczny, ew. ocet winny

1 łyżka sosu sojowego

naturalny zakwas buraczany (w półlitrowych butelkach dostępny w każdym niemal sklepie)

W głębokim rondlu lub garnku o grubym dnie usmażyć słupki buraków na oleju. Doprawić octem, sosem sojowym, cukrem, solą i pieprzem.

Na patelni zeszklić na oleju cebulę, po  chwili dodać marchew, lekko zrumienić, dodać przecier pomidorowy, listek laurowy, sól i pieprz. Smażyć  2-3 minuty cały czas mieszając. Lekko posolić.

Buraki zalać gorącym rosołem, dodać  zasmażoną cebulę i marchew i gotować ok. 15 minut nie doprowadzając do wrzenia. Doprawić czosnkiem, zakwasem i ew. octem.

Odstawić na min. godzinę albo do następnego dnia, aby zupa się przegryzła. Przy podgrzewaniu uważać, aby nie zagotować barszczu, bo straci swój niepowtarzalny kolor.

Podawać z kleksem gęstej śmietany i natką pietruszki.

Opcjonalne dodatki:

  • fasola jaś
  • ziemniaki
  • mięso z rosołu

Z barszczem ukraińskim jest jak z naszym bigosem; ile gospodyń domowych, tyle przepisów. Mój powstał również na bazie tekstu Agnieszki Kręglickiej z Wysokich Obcasów z 5 lutego 2011r. Moja wersja wyklucza ze składników kapustę, która wg mnie nie wnosi do dania nic, a fasolę i mięso traktuję jako dodatek a nie składnik. Moja rodzina lubi również niezabielaną wersję. Jeśli jednak chcielibyście użyć do barszczu śmietany, wybierzcie się ze szkolną wycieczką do Lwowa i kupcie tam z pomocą Prof. Jezierskiej woreczek ukraińskiej śmietany. Najlepsza! Wersja z wywarem warzywnym jest również możliwa.

Barszczyk z mięsem lub fasolą i ziemniakami to danie na sycący obiad.

 

Przepis trzeci

Chlebek buraczany z kminkiem i kozim twarogiem 

Ilość składników na jedna keksówkę 20 x 10 cm

50g płatków owsianych, ja dałam drobne  błyskawiczne i górskie

1 łyżeczka suszonego otartego tymianku lub listków świeżego tymianku

50g pestek dyni

2 łyżeczki kminku

2 łyżeczki czarnuszki

100g mąki pszennej

100g mąki pszennej razowej

1 i ½ łyżeczki proszku do pieczenia

¼ łyżeczki sody oczyszczonej

¾ łyżeczki soli

200g surowych buraków, obranych i startych na drobno

2 jajka

80ml oleju

80g kwaśnej śmietany

1 łyżka płynnego miodu

20g parmezanu drobno startego

120g pokruszonego na spore kawałki koziego twarogu

 

Wyłóż keksówkę papierem do pieczenia. Piekarnik rozgrzej do temp. 180 stopni z termoobiegiem.

Wymieszaj płatki owsiane, tymianek, pestki dyni, kminek i czarnuszkę. Do większej miski wsyp obie mąki, proszek do pieczenia, sodę oczyszczoną i ¾ łyżeczki soli. Wymieszaj składniki, by się połączyły i napowietrzyły. Dodaj starte buraki oraz mieszankę płatków i nasion, zachowując jedną łyżkę. Odstaw nie mieszając.

W innej misce połącz jajka, olej, kwaśną śmietanę, miód i parmezan. Wlej do mąki z burakami. Wymieszaj wszystko łyżką i przełóż do keksówki. Wciśnij kawałki koziego twarogu w ciasto, a całość posyp zachowanymi płatkami i nasionami. Piecz 40 min, potem przykryj szczelnie folią aluminiową i piecz jeszcze 40 min. Dobrze upieczony chlebek nie zostawi na patyczku lepkiego ciasta ale nie będzie całkiem suchy.

Wyjmij formę z piekarnika, odstaw na 5 minut. Następnie wyłóż do ostygnięcia. Po ok. 20 minutach krój i jedz, bo ciepły jest najlepszy.

Ten chlebek, a w zasadzie wytrawne ciasto to moje ostatnie odkrycie. Nic dziwnego, bo książka Yotama Ottolenghi’ego, autora wielu książek kulinarnych i londyńskiego restauratora,  „Prosto” ukazała się jakieś dwa miesiące temu. Przepis od razu zwrócił moją uwagę i musiałam go wypróbować. Bardzo polecam. U mnie rolę nasion dyni odegrała mieszanka nasion dyni, słonecznika i żurawiny a zamiast parmezanu z braku tegoż użyłam innego sera żółtego. Musiałam tez dodać jedno dodatkowe jajko dla zlepienia sypkich składników i sypnęłam trochę płatków jaglanych. Dzięki temu uzyskałam ciasto, które się nie kruszy, przed czym przestrzegał  autor przepisu. Dodana przeze mnie żurawina  nadała posypce dodatkowego kwaśnego smaku, który fajnie łączy się ze słodkawym burakiem. Następnym razem dodam go chyba  więcej, bo dla mnie ciasto jest za mało buraczane. Podawać z solonym masłem(za autorem), serami, awokado i solą ziołową.

Bardzo interesujący przepis – połączenie buraka z kozim serem gra zawsze! Świetne wykorzystanie buraka jako składnika do wypieków, pokazuje bogate możliwości jakie niesie za sobą ta niepozorna bulwa.

Od Centrum Wspierania Zmian Żywieniowych  jeszcze inna „niecodzienna” propozycja, czyli burak w wydaniu deserowym – czekoladowe babeczki z burakiem!

http://www.zmianyzywieniowe.pl/blog/przepisy/czekoladowe-babeczki-z-burakiem,art92/

Przepis na mocno czekoladowe babeczki z burakiem – ok. 12 sztuk:

  • 2 białka jaj
  • 1 szklanka mleka
  • ¾ szklanki cukru (ja użyłam kokosowego)
  • ¾ szklanki puree z pieczonego buraka
  • ¼ szklanki oleju
  • 1¼ szklanki mąki (użyłam ¾ szklanki pszennej oraz ½ szklanki pszennej razowej)
  • ½ szklanki kakao
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • ½ łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • na wierzch: ½ tabliczki gorzkiej czekolady 90% kakao i chipsy kokosowe

Piekarnik rozgrzewamy do 180oC, przygotowujemy foremki do babeczek (ja użyłam metalowej formy, w którą dodatkowo wsadziłam silikonowe foremki – dużo łatwiej wtedy wyjąć babeczki) i zabieramy się za ciasto.

Do dużej miski przesiewamy mąki (wrzucamy też otręby, które zostały na sitku) oraz kakao, dodajemy sodę i proszek do pieczenia. W mniejszej misce łączymy mleko, olej i puree z buraka, a następnie dodajemy mieszankę do suchych składników i dokładnie mieszamy.

Białka ubijamy na sztywną pianę z dodatkiem odrobiny soli. Jak będą już sztywne stopniowo dosypujemy do nich cukier. Następnie przekładamy całość stopniowo do miski z pozostałymi składnikami i delikatnie mieszamy.

Nakładamy masę do foremek do ok. ¾ wysokości i wstawiamy do nagrzanego do 180oC piekarnika. Pieczemy około 15-20 minut, aż wbity w środek babeczki patyczek będzie suchy. Następnie wyjmujemy z piekarnika i pozostawiamy do ostygnięcia.

Aby przyozdobić nasze babeczki, rozpuszczamy czekoladę w kąpieli wodnej i maczamy w niej babeczki, a następnie posypujemy je kokosowymi chipsami.

Monika Kędzierska – Zych

Konsultacje dietetyczne i przepis na babeczki -  mgr Natalia Wojnowska, CWZŻ

Biblioteka
Internat
Działalność SU
Pedagog szkolny
Matura 2020
Łacina w 4 LO
Przydatne linki

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Zamknij informację o plikach Cookies