Koło grafiki komputerowej i modelarstwa

Opiekun: prof. Arkadiusz Pliszka

Celem koła jest poznanie technik modelowania trójwymiarowych obiektów architektonicznych, mechanicznych i organicznych oraz stworzenie wirtualnego modelu budynku szkoły IV LO.

Od 2005 roku w liceum działa koło grafiki komputerowej, a od 2012 roku również koło modelarskie. Koło grafiki komputerowej zajmuje się modelowaniem brył przestrzennych, elementów architektury oraz ich animacją. Projekty te realizowane są w programie 3D Studio Max. Efektem prac młodzieży są filmy, obrazy prezentujące wnętrza naszej szkoły oraz jej otoczenie.
Koło modelarskie zajmuje się tworzeniem modeli latających i papierowych. W kategorii modeli latających prowadzone są prace nad swobodnie latającymi szybowcami o tradycyjnej konstrukcji balsa - sosna oraz samolot napędem na gumę. Pozostałe modele to motory, lokomotywa, katedra.

Oto efekty prac młodzieży:

Jedne z najstarszych prac w 3DStudio (luty 2008). Testowaliśmy "V-Ray engine" na modelu sali nr 4 i efekt był zadowalający. "Silnik V-Ray" to zaawansowany system renderowania (przetwarzania) grafiki wektorowej 3D w bardzo bliskie rzeczywistości obrazy 2D.
Kolejnym modelem szkolnej sali była pracownia komputerowa nr 6. Wystrój sali został celowo zmieniony. Długotrwałe ustawienia V-Raya nie dały ciekawego efektu i scena została odłożona do archiwum (rok 2008).
Późniejsze próby wizualizacj pomieszczeń 4LO wypadły znacznie lepiej. Powstał również kilkuminutowy film całkowicie wyrenderowany w 3DStudio (link niebawem).

Prace nad modelowaniem całej szkoły, w tym nowej hali sportowej, trwały wiele miesięcy (2009-2011), ale efekty były warte włożonej pracy. Sala nr 6. też została dopracowana (w różnych wariantach kolorystycznych) w nowszej wersji 3DStudio i silnika V-Ray. Oto wyniki radosnej twórczości uczniów 4LO.




Prace modelarskie rozpoczęły się od montażu szybowca Jaskółka oraz repliki motocykla Yamaha V-Max. Model V-Max został pobrany z oficjalnej strony Yamaha, wydrukowany na kilkudziesięciu arkuszach bloku technicznego i na koniec pomalowany dwoma farbami. Model był niezwykle pracochłonny a sklejenie i pomalowanie trwało 4 miesiące. 

Yamaha V-max oprócz wersji papierowej została wymodelowana w 3DSMax (na razie sam silnik). Wyrenderowany model w najprostszym oświetleniu i "scanline engine" wyszedł świetnie (projekt wykonał Wojciech Mucha z klasy 1d).